środa, 14 maja 2014

Kotleciki z kaszy owsianej

Nie każdy obiad musi zawierać mięso. Nawet nie powinien. Wersja bezmięsna nie musi się ograniczać do makaronu z serem lub pierogów. Warto czasami zrobić coś innego. Stąd moja propozycja kotlecików z kaszy owsianej. Kasza owsiana powstaje z ziarna owsa, i jest bogatsza w błonnik i składniki mineralne od płatków owsianych. Ponadto zawiera żelazo, magnez, cynk, wapń, witaminy z grupy B oraz kwas foliowy.
Kotleciki można zjeść z dodatkiem ulubionego dipu, lub tak jak zrobiłam ja: w formie wrapa w tortilli z salsą z pomidorów i ogórka. Na pewno warto sprawdzić ten smak.


100 g kaszy owsianej (ugotowanej)*
100 g marchewki
100 g korzenia selera
50 g cebuli 
1 ząbek czosnku
50 g bułki tartej**
1 łyżeczka siemienia lnianego
1 łyżeczka słonecznika
2 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżeczka mielonej papryki wędzonej
1/4 łyżeczki kuminu
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka sosu worcester





Marchew i selera ścieramy na tarce o dużych oczkach, cebulę kroimy w kostkę, a czosnek miażdżymy. Wszystkie składniki mieszamy dokładnie do momentu gdy dobrze się połączą i zaczną się sklejać  ze sobą. Z masy formujemy małe kotleciki, smarujemy olejem i pieczemy w 200 stopniach przez 40 minut. W połowie pieczenia odwracamy na drugą stronę i ponownie smarujemy odrobiną oleju.
smacznego


*Kaszę owsianą dobrze opłukujemy w zimnej wodzie, dokładnie pozbywając się zanieczyszczeń. Zagotowujemy 3 szklanki osolonej wody, wrzucamy kaszę i gotujemy 20 minut, często mieszając. Ugotowaną kaszę odcedzamy.

**Zamiast kupnej bułki tartej użyłam wysuszony i zmielony chleb razowy z ziarnami. Pozwala to wzbogacić smak.



środa, 23 kwietnia 2014

Frittata z cukinią i serem pleśniowym

Frittata to omlet z dodatkiem warzyw zapiekany w piekarniku. Moja wersja z młodą cukinią i niebieskim serem pleśniowym powstała na podstawie jednego z przepisów Jamiego Olivera. Jeśli macie w domu patelnię, którą można włożyć do piekarnika, to zapraszam na szybki i lekki obiad, bądź późne śniadanie :)


1 młoda cukinia
1 cebula
3 jajka
50 g sera z niebieską pleśnią
kilka plasterków twardego sera dojrzewającego (np. Bursztyn)
łyżka masła
50 g bekonu wędzonego
sól
pieprz


Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy na nim pokrojoną w kostkę cebulę i bekon. Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach i dodajemy na patelnię. Smażymy wszystko około 5-10 minut. Jajka roztrzepujemy z solą i pieprzem i zalewamy nimi zawartość patelni. Na górze kładziemy kawałki serów. Wstawiamy całość do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10-15 minut. Frittata powinna być ścięta z zewnątrz i puszysta w środku.
Smacznego

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Różane bezy

W bezach najważniejsze są trzy rzeczy. Pierwsza: zachowanie odpowiednich proporcji między białkami a cukrem, czyli 60 g cukru na białko. Druga: długie ubijanie białek, aż kryształki cukru dokładnie się z nimi połączą. I trzecia: cierpliwość przy suszeniu. 


2 białka 
80 g cukru pudru
40 g cukru z dziką różą*
1/2 łyżeczki octu
szczypta soli



Białka z octem i szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę. Powoli dodajemy po jednej łyżce cukru i czekamy, aż się dokładnie połączy z białkami. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy małe rozetki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Suszymy w 150 stopniach przez 40-50 minut. Bezy w piekarniku będą miękkie od góry, ale po wyciągnięciu stwardnieją.
Smacznego

* cukier z dziką różą robię sama w domu. Płatki dzikiej róży w misie robota ucieram z cukrem, przekładam do słoika i przechowuję przez rok.

czwartek, 27 marca 2014

Babka kakaowo-kawowa z powidłami śliwkowymi

Na blogu znowu słodko i kakaowo. A wszystko dlatego, że kakaowe babki są proste do zrobienia, nie wymagające poświęcenia im dużej ilości czasu i pracy, no i zawsze się udają :) Ten przepis gwarantuje, że ciasto będzie długo świeże i wilgotne, chociaż podejrzewam, że za długo nie będzie musiało czekać na zjedzenie :)


2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
2 jajka
3 łyżeczki kakao gorzkiego
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
200 ml wrzątku
3 łyżki powideł śliwkowych
3 łyżki masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia

cukier puder

Kakao i kawę zalewamy wrzątkiem i dokładnie mieszamy. Dodajemy do nich masło i czekamy aż się rozpuści. Jajka ubijamy z cukrem na jasną i puszystą masę. Ciągle mieszając dodajemy jeszcze ciepłą mieszankę kakaową i powidła. Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 60-70 minut (do tzw. suchego patyczka). Po ostudzeniu oprószamy cukrem pudrem.
Smacznego

wtorek, 11 marca 2014

Ciasto czekoladowe z piwem aromatyzowanym sokiem z dzikiej róży i czarnego bzu

Przepis na ciasto czekoladowe z Guinnessem to jedno z moich ulubionych. Ale tym razem w lodówce czekała puszka piwa Perła Winter aromatyzowanego sokiem z dzikiej róży i czarnego bzu. W połączeniu z czekoladą... delicje :)


250 ml piwa Perła Winter
200 g masła lub margaryny
60 g rozpuszczalnego kakao
200 g cukru
140 ml kwaśnej śmietany
2 jajka
280 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 tabliczka czekolady deserowej


Piwo podgrzać z masłem, cukrem i kakao. Ostudzić. Zmiksować śmietanę z jajkami do uzyskania gładkiej masy. Dodać do niej mieszankę piwną i ponownie zmiksować. Dodać przesianą mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać, aż ciasto będzie jednolite. Przełożyć do foremki na babkę, wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Piec około 50-60 minut w 180 stopniach. Udekorować czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej.

czwartek, 27 lutego 2014

Pączki

Pączki w Tłusty Czwartek są obowiązkowe. Dlatego warto poświęcić chwilkę na to by przygotować je samodzielnie. Poniższy przepis starczy na około 12 małych pączków (oczywiście wszystko zależy od tego jakiej formy użyjecie do wycinania). U mnie pączki nadziałam domowym dżemem z truskawek i dzikiej róży. Na bazie przepisu od Dorotuś


200 g mąki pszennej
10 g drożdży świeżych
1 jajko
1/3 szklanki mleka
30 g roztopionego masła
30 g cukru
1 łyżka rumu
olej lub smalec do smażenia
dżem lub marmolada do nadziewania

Drożdże zasypujemy cukrem i zostawiamy na 15 minut, aż staną się płynne. Gotowe drożdże dodajemy do pozostałych składników i zagniatamy na gładkie ciasto. Początkowo będzie się kleiło do ręki, ale po porządnych wyrobieniu będzie ładnie odchodziło. Dużo łatwiej wyrobić ciasto w robocie kuchennym lub w maszynie do pieczenia chleba. Wyrobione ciasto odstawiamy na 1,5 godziny, do podwojenia objętości. Po tym czasie ciasto wałkujemy i szklanką wykrawamy pączki. Odstawiamy do napuszenia na 30 minut i smażymy na rozgrzanym oleju lub smalcu, do czasu gdy będą złociste. Pamiętajmy, żeby tłuszcz był w szerokim garnku i na najmniejszej mocy palników. Pączki będą się smażyły dłużej, ale nie będą spalone z zewnątrz i surowe w środku.
Gotowe pączki można nadziewać marmoladą.

P.S. Innym sposobem na nadziewanie pączków jest wykrojenie szklanką płaskich placków z ciasta. Na jednym placku układamy dżem, przykrywamy drugim plackiem i dobrze ściskamy brzegi (jak przy robieniu pierogów). Gotowego pączka musimy jeszcze raz wyciąć troszkę mniejszą szklanką, żeby brzegi były dobrze połączone. Takie pączki także odstawiamy do napuszenia. 


lukier:
1/2 szklanki cukru pudru
kilka kropli soku z cytryny
1 łyżka wody

Wszystkie składniki mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Usmażone pączki maczamy w miseczce z lukrem i odstawiamy do ostygnięcia.
Smacznego



środa, 26 lutego 2014

Babka bananowa

Każdy potrafi piec :) Poważnie. Jeśli ktoś z Was uważa, że jest inaczej to dlatego, że albo nigdy nie próbował, albo pierwsze przepisy z których korzystał były albo niedokładne, albo zbyt skomplikowane. Zaczynając przygodę z pieczeniem warto zwrócić uwagę na proste ciasta. Takie, które nie wymagają dokładnego ważenia składników albo specjalnego sprzętu. Przepis na tą babkę wymaga od nas szklanki do odmierzenia składników i miski, w której wszystko wymieszamy. Łatwa i prosta ze 100%  gwarancją, że wyjdzie :)


2 i 2/3 szklanki mąki
1 szklanka mleka
2 jajka
2 banany
1/2 lub 3/4 szklanki cukru
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
100 g roztopionego masła
szczypta cynamonu
skórka z pomarańczy

Banany zgniatamy w misce widelcem. Dodajemy mokre składniki (masło, jajka, mleko) i dokładnie mieszamy. Wsypujemy suche składniki (ilość cukru zależy od słodyczy bananów) oraz skórkę pomarańczową i mieszamy widelcem do połączenia . Gotowe ciasto nie musi być bardzo gładkie, a małe grudki w żaden sposób mu nie zaszkodzą. Przekładamy mieszankę do wyłożonej papierem keksówki i pieczemy 45-60 minut w 180 stopniach. Gdy ciasto będzie rumiane i suche w środku (sprawdzamy wbijając do środka patyczek) wyciągamy i odstawiamy do ostygnięcia.
Smacznego